
Zanim 13 grudnia został skojarzony z wprowadzeniem stanu wojennego czy Koalicją 13 grudnia, czyli oficjalną detronizacją PiSu, był przede wszystkim dniem św. Łucji.
W Polsce obchody święta tej patronki nie były nigdy spektakularne, szczególnie w porównaniu z tradycjami krajów skandynawskich, ale to nie znaczy, że nikt o Łucji nie pamiętał. Mój dziadek, ten jeden z dwóch Piotrów, od 13 grudnia skrupulatnie notował w kajeciku, jaka jest pogoda w kolejnych 12 dniach aż do Wigilii. To miało pokazać, jakie będą kolejne miesiące nowego roku. O tym dowiadywaliśmy się w Boże Narodzenie i to była pierwsza długoterminowa prognoza z jaka się w ogóle w życiu spotkałam. Czy się spełniała? To chyba tylko dziadek wiedział, bo my -młodsi traktowaliśmy je z przymrużeniem oka i szybko nam wietrzały z głowy.
Czytaj dalej







