Uderz w stół

Wczorajszy mój tekst wzbudził duże zainteresowanie a przy okazji kontrowersje. Naiwna nie jestem, nie spodziewałam się, że wszyscy, którzy odwiedzają pawlowska.pl zgodzą się z tym, co myślę i piszę. Jak bardzo spolaryzowaną w poglądach politycznych i społecznych grupą ludzi jesteśmy, widać od dawna.

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Co się stało…

Co się z nami, Polakami, porobiło? Z każdego kąta sączy się nienawiść do obcych. Prymitywny mężczyzna w autobusie atakuje ukraińską dziewczynkę za… jej ukraińskość. Życzenia śmierci pod adresem Żydów stały się czymś powszednim w komentarzach pod tekstami, które nawet nie zahaczają o tematy semickie.

Legnickie obchody rocznicy rzezi wołyńskiej stają się pretekstem do wskrzeszania narodowych animozji przez inscenizację nabijania lalki na widły. Dzisiejsze doniesienie o zawaleniu się po gwałtownej ulewie dachu hali fabrycznej w Jeleniej Górze prowokuje komentarz: „przynajmniej się imigranci umyją”. Na tej fali płyną politycy, zbijając kapitał na kolejne rundy międzypartyjnej wojny – zarówno ci na górze, jak i na dole struktur. Przykładem ostatniego może być jeden ze złotoryjskich radnych, który widzi „jedyną nadzieję w Putinie, bo zniszczy reżim banderowców na Ukrainie”.

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Wakacje…wakacje ;)

Wakacje to sezon na półkolonie, kolonie, obozy sportowe, bo już chyba nie harcerskie(?) i inne tego typu formy wypoczynku, które rodzice fundują swoim pociechom nie tylko by sprawić im frajde, ale przede wszystkim sobie kupić jakieś dwa tygodnie spokoju 😊. Nie wiem, czy jako dzieci lubiliście te wyjazdy nad morze, w góry czy nad jezioro, bo akurat ja wspominam to jako ciemniejszy fragment swojej biografii 😉

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Zapach siana i garść refleksji

Wybrałam się wczoraj pod wieczór na rower, by ochłodzić głowę. Jechałam przez pola, nie zatrzymując się, choć zwykle mam to w zwyczaju, że robię sobie pauzy na uchwycenie obiektywem telefonu tego, co warto zachować. Wczoraj wieczorną porą oka nie zachwycało nic. Niebo było bladoniebieskie, prawie sine od upału, zmęczone. Tak jak to zwykle w sierpniu u schyłku wakacji, a przecież to dopiero koniec czerwca. I o ile wzrok nie miał się czym cieszyć, to zapachy, które silniejsze są właśnie o zmierzchu, były tak intensywne, że mnie zainspirowały do tego tekstu. Pachniały lipy i pachniało siano.

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Punkt odniesienia

Ile osób spotykamy w ciągu swojego życia? Szacunki są różne w zależności od zdefiniowania słowa „spotkanie”. Przeciętnie źródła podają, że to 80 tysięcy, ale biorąc pod uwagę interakcję wiele źródeł podaje liczbę 10 tysięcy osób. Według liczby Dunbara bliższe i stabilne relacje mamy maksymalnie ze 150 osobami jednocześnie (rodzina, przyjaciele, bliżsi współpracownicy).

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Wystarczy nie przeszkadzać

Od kilku lat obserwuję z zadowoleniem, że mnożą mi się w ogrodzie poziomki. Nie wiem, jak to się dzieje, bo nie poświęcam ich pielęgnacji ani sekundy (w przeciwieństwie do innych roślin) a to one kwitną i owocują po stokroć intensywniej niż wszystko inne.

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Lody, paski i dramy

Z pewnym zdumieniem, a nawet irytacją obserwuję medialną dyskusję dotyczącą świadectw z wyróżnieniem. Szum i zamieszanie zaczęły się po kuriozalnym apelu Rzeczniczki Praw Dziecka do właścicieli cukierni w Pszczynie, co by zaniechali wieloletniej tradycji i nie rozdawali darmowych lodów uczniom za świadectwo z biało-czerwonym paskiem, bo to wprowadza nierówność wśród dzieci.

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Miecz obosieczny

Gdy od jakiegoś czasu media donoszą o czynach kryminalnych: napadach, kradzieżach, spowodowanych wypadkach, zabójstwach, od razu pojawiają się komentarze: „a jakiej narodowości był przestępca?”, co zasadniczo nie jest pytaniem, tylko z góry narzucaną tezą, że pewnie to obcokrajowiec, bo przecież obcy = zły/podejrzany. Polak by tak nie postąpił!

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Nie czekaj

Czasem kupuję sobie jakieś odzienie i wisi ono w szafie, czekając na TĘ okazję. Jaką? Nie wiem, ale wydaje mi się, że noszenie tego ubrania w zwyczajny czas byłoby jego profanacją. Ostatecznie po kilku miesiącach zapominam, że mam taki nabytek i kiedy sobie o nim zupełnym przypadkiem przypominam, okazuje się, że jest już passe, albo – co gorsza – wyrosłam z tego rozmiaru. Macie tak?

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Starzenie się to fakt. Z faktami się nie dyskutuje

„Złotoryja się starzeje”, „Złotoryja to miasto emerytów”, „Złotoryja się wyludnia”, „Złotoryja to nie miasto dla młodych”… ile razy słyszeliście te frazy rzucane w przestrzeń – szczególnie medialną, bo to tu szczególnie każdy czuje się ekspertem od socjologii, demografii, psychologii, budownictwa, ruchu drogowego, etc. „Złotoryja capi staruchem” – przeczytałam kiedyś na profilu lokalnego muzyka, co zresztą definitywnie wykluczyło go z kręgu moich zainteresowań..

Ostatnio jeden z miejscowych polityków, który koniunkturalnie reprezentuje partię w danym czasie będącą u władzy, próbował wbić kij w mrowisko i na jednej z grup dyskusyjnych zapytał „ekspertów”, co miasto może zrobić z wyludnianiem się i starzeniem? Nie będę tu przytaczać komentarzy, bo szkoda na to czasu, a skupię się na tym, że to bicie piany na temat struktury demograficznej naszego miasteczka pokazuje bardzo wąski sposób myślenia dyskutantów.

Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz